wyłącz emocje, włącz zyski
 Oceń wpis
   

Niemal 200 stron o psychologii inwestowania w kontekście rynku walutowego FOREX. Z wielką radością informuję że książka jest już w sprzedaży! Oto jej adres: http://onepress.pl/view/3865w/forezy.htm

OPIS KSIĄŻKI:

Uwolnij swoje zyski!

Poznaj:
  • fakty i mity na temat rynku FOREX
  • emocje utrudniające stąpanie po finansowej równoważni
  • błędne przekonania, spowalniające budowę pokaźnych zysków
  • sposoby na poznanie i oswojenie krępujących Cię ograniczeń
  • drogę od amatora do zawodowego inwestora

Gdzie pieniądze, tam ludzie, gdzie ludzie, tam emocje.
Aby zdobyć te pierwsze, musisz zacząć od tych ostatnich.

O rynku finansowym FOREX krąży bardzo wiele historii — dotyczących szybkich i spektakularnych bogactw oraz jeszcze szybszych i druzgocących bankructw. Kto zatem ma rację? Gdzie leży prawda? I czym właściwie jest FOREX?

FOREX to pole walki, na którym Byki i Niedźwiedzie toczą krwawy bój. Możesz tu zbić majątek albo dać się pobić. Czy jesteś gotów zaistnieć na największym rynku na świecie — rynku wymiany walut, z dziennymi obrotami sięgającymi obecnie 3,2 biliona dolarów? Czy chcesz móc inwestować w każdej chwili dnia i nocy, wykorzystywać niesamowitą płynność transakcji i zarabiać zarówno przy trendzie zwyżkowym, jak i zniżkowym? A do tego dźwigać swoje zyski za pomocą mechanizmu finansowego lewara?

Na rynku FOREX zarabia się poprzez handel pieniędzmi. Tutaj wygrywa nie ten, kto ma najlepszą strategię analizy rynku, lecz ten, kto wie, dokąd zmierza, wie, po co to robi, i zna swoje słabe punkty, by móc je ukryć przed przeciwnikiem lub całkowicie wyeliminować. FOREX — wyłącz emocje, włącz zyski. Przewodnik świadomego inwestora to pierwszy w Polsce podręcznik dotyczący rynku walutowego FOREX w aspekcie czysto psychologiczno-motywacyjnym. Książkę, będącą esencją najistotniejszych psychologicznych uwarunkowań, dotyczących inwestowania w waluty, ubarwiają przykłady rodem prosto z ringu foreksowych siłaczy.

Poznaj odpowiedzi nurtujące każdego inwestora i dowiedz się:
  • Jak wyznaczać finansowe cele, by osiągać je szybciej niż zwykle?
  • Co zrobić, by poradzić sobie z emocjami, które zaburzają decyzje inwestycyjne?
  • Jaki sposób wybrać, by szybko zmieniać błędne przekonania?
  • Kiedy walczyć ze swoimi przypadłościami?
  • Gdzie znaleźć siłę, by nie poddać się istniejącym w Tobie ograniczeniom?

Mam nadzieję, że spotka się ona z oczekiwaniami, jakie stawiasz przed pierwszą w Polsce publikacją na temat psychologii rynku walutowego FOREX. Oby była Ci pomocna i służyła jak najlepiej.

Ja dołożyłem wszelkich starań, aby tak się  stało - efekty zależą jednak od Ciebie i Twojego zaangażowania w drodze do osiągania finansowych celów. Powodzenia.

 
Uwaga zmiana czasu! 2008-12-15 18:40
 Oceń wpis
   

Gdyby ktoś identyfikował aktywność na blogu z aktywnością inwestycyjną, pomyśleć by można że krach i mnie dopadł. Ani krach ani grypa - a jedynie masa roboty związana z przygotowaniami do wydarzenia roku - pierwszego w Polsce szkolenia tylko i wyłącznie na temat psychologii inwestowania. Projekt nazywa się "Inteligencja Inwestycyjna - trening psychologiczno-motywacyjny dla inwestorów giełdowych" i jest 4-dniową bitwą z Demonami Rynku, które dopadają inwestorów z najmniej oczekiwanej strony - od środka. To tyle, więcej dla zdecydowanych na wymierne zyski w inwestowaniu:

www. psychologia-inwestowania .pl

PS. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się na przełomie stycznia i lutego, jednak w związku z bardzo ścisła współpracą z SII byliśmy zmuszeni przesunąc termin na 14-15 marca.

Także dobra wiadomość dla tych wszystkich którzy już zapowiedzieli uczestnictwo w II edycji - do zobaczenia w marcu w Warszawie!

Pozdrawiam

Mikołaj Rylski

 
 Oceń wpis
   

 

Inwestor: Mamooo…rynek mnie skrzywdził!
Mama: Biedny synku… jak to się stało?
Inwestor: Normalnie… siedziałem w pokoju przed komputerem i postanowiłem, że zarobię dziś trochę pieniędzy.
Mama: i co?
Inwestor: No i otworzyłem platformę transakcyjną by wprowadzić swój zamysł w czyny. Rynek pokazał mi wyraźnie, że mogę otworzyć długą pozycję, więc tak też uczyniłem.
Mama: i co było dalej?
Inwestor: Później zaś zaczął zmierzać w przeciwnym kierunku i w konsekwencji straciłem swoje pieniądze… oszukał mnie…
Mama: JejQ… to rzeczywiście przykre. I co zamierzasz teraz zrobić?
Inwestor: No jak to co?! Zamierzam się odegrać, niech sobie nie myśli, że może bezkarnie ogałacać ludzi z pieniędzy… Już ja mu pokażę…
Mama: Synku, ja co prawda nie jestem inwestorem, ale nie sądzisz, że działanie pod wpływem emocji nie jest dobrym rozwiązaniem?
Inwestor: Mamo… zostaw to mnie, już ja wiem co robię!
Mama: Okej, po prostu martwię się o Ciebie…
 
(nazajutrz…)
 
 
(Inwestor wchodzi do kuchni, jest wyraźnie podenerwowany)
 
Mama: Synku, co się stało?
Inwestor: Nic…
Mama: No jak nic, przecież widzę, że coś Cię trapi.
Inwestor: Nie chce o tym gadać!
Mama: Mi możesz powiedzieć, przecież wiesz, że jestem Ci życzliwa (uśmiecha się)
 
(Inwestor ma chwilę zawahania, po czym wybucha…)
 
Inwestor: Mamooo… ja już nie mogę… cały czas przegrywam! Już nie wiem co mam robić… im bardziej się staram tym bardziej mi nie wychodzi… Już prawie nie mam kasy na inwestycje. Mamo, tak bardzo chciałem być skutecznym inwestorem… dlaczego cały czas popełniam błędy, nie rozumiem…
Mama: Hmm, wiesz syneczku… ja co prawda nigdy nie inwestowałam, ale jak patrzę na Ciebie to myślę, że zbyt personalnie traktujesz swoje porażki. Rynek nie chce Ci zrobić krzywdy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że on nie wie o tym, że istniejesz…
Inwestor: Mamo Ty myślisz, że to wszystko takie proste…
Mama: Absolutnie, wręcz przeciwnie – podziwiam Cię za Twoją wytrwałość w dążeniu do celu. Pomyśl jednak nad tym co powiedziałam. Inwestowanie jest jak każde inne zajęcie, wymaga czasu byś się go nauczył. Potrzebujesz wiedzy i doświadczenia tak jak ja czy Twój ojciec, kiedy chcemy dobrze wykonywać naszą etatową pracę.
Inwestor: Hmm…
Mama: Pamiętasz jak wczoraj rozmawialiśmy i radziłam Tobie byś troszkę ochłonął zanim usiądziesz do wykresów?
Inwestor: Pamiętam…
Mama: i co? posłuchałeś się?
Inwestor: …no nie…
Mama: Tak podejrzewałam. Mówiłeś, że odegrasz się na rynku, że udowodnisz mu kto jest górą. Uważam, że z taką postawą będzie Ci trudno wygrać… Nie możesz kontrolować tak ogromnego „czegoś”, a tym bardziej się na „tym” odegrać lub zemścić. To tak jakbyś chciał zemścić się na lampie, że spadła Ci na nogę…
Inwestor: Wiesz co mamo… mówisz sensownie…
Mama: Pfff… też mi coś, oczywiście że mówię z sensem, w końcu jestem Twoją matką ;-)
 
Komentarz autora:
Przestań się mazać, weź się w garść i bądź mężczyzną. Twój gniew, a w konsekwencji agresja jest nieracjonalna i obróci się przeciwko Tobie. W chwili kiedy czujesz, że masz ochotę rozerwać rynek na strzępy… usiądź i posłuchaj mamy…

Po większą dawkę wiedzy zapraszam na biuletyn finansowy

 
 Oceń wpis
   

Podejście, jakie masz do inwestowania w dużym stopniu warunkuje Twój sukces. Możesz przyjąć postawę osoby, która podchodzi do pomnażania pieniędzy jak do swojej pracy, a możesz bawić się tym, jak dziecko. Argumenty tych pierwszych będą – „jestem odpowiedzialny”, drugich natomiast - „jestem zdrowy i radosny”. Czyją stronę przyjąć? Domyśliłeś się już po nagłówku, po której stronie ja stoję. Dlaczego akurat zabawa? Ponieważ jestem zdrowszy, radośniejszy i wcale nie czuję się mniej odpowiedzialny. To, że podchodzę do swoich inwestycji na totalnym luzie i bez stresu, nie tylko sprawia, że czuję się lepiej każdego dnia, ale też zwiększa moją szansę powodzenia.


Jest jeszcze jeden ważny aspekt omawianej tu zasady. Jak się czujesz, wstając co dzień rano do pracy czy na uczelnię? Robisz to z przyjemnością czy z poczucia obowiązku? Nie słyszysz przypadkiem wewnątrz głosu „nie chce mi się” a za chwile „muszę bo…”? W momencie, gdy podchodzisz do określonej sprawy, jak do obowiązku odpala się tzw. „kotwica”. Jest to nic innego jak określona reakcja Twojego organizmu na dany bodziec, uaktywniająca się pod wpływem jego wystąpienia. Masz kotwicę na uczucie obowiązku, przez co Twój organizm automatycznie odpala uczucie zniechęcenia i rezygnacji. W momencie, gdy potraktujesz tak samo inwestowanie, zadziała ona w identyczny sposób. To normalne, nikt przecież nie lubi być zmuszany do czegokolwiek.

Traktując inwestycje jak obowiązek czy pracę, wzbudzasz w sobie negatywne uczucia. Powinieneś czerpać przyjemność z tego, co robisz w życiu, a w szczególności z pomnażania swoich pieniędzy. Baw się tym, nagradzaj za błędy i ciesz swoimi sukcesami. Niech te ostatnie dodają Ci sił, gdy nadejdą gorsze chwile.

 
 Oceń wpis
   

Czym jest kryzys i z czego wynika? Czy to aby na pewno jedynie gra liczb i twarde prawa ekonomii? Gdyby tak było, zapewne najnowocześniejsza maszyna obliczeniowa, czy też znany profesor zażegnaliby nasze problemy. Tak jednak nie jest. Zapraszam do krótkiej wędrówki w głąb człowieka - prawdziwego kapitana okrętu "Rynek".

„Człowiek jest istotną stadną” – takie określenie na pewno słyszałeś wielokrotnie w swoim życiu. Co jednak ono oznacza z punktu widzenia inwestowania pieniędzy? Aby to dobrze zrozumieć należy wyjaśnić sobie znaczenie dwóch pojęć – ceny i rynku.


Rynek jest to ogromne zbiorowisko ludzi, w którym każdy chce sobie wzajemnie zabrać pieniądze. Wszystko to jest czynione pod płaszczykiem nieszczerych uśmiechów i pozornych konsensusów co do wartości określonego dobra. Tym konsensusem istniejącym w danej chwili między kupującymi, sprzedającymi a niezdecydowanymi inwestorami jest właśnie cena. Oba te pojęcia są zatem silnie związane z jakąś grupą ludzi.

(...)

Dalszy ciąg na moim prywatnym blogu, pod adresem http://www.rylski.com/index.php?t=Blog&id=32 . Zapraszam.

-----------------------------------------------

Mikołaj Rylski | home | business

 

 
Bądź jak trzy małpki. 2008-10-08 17:51
 Oceń wpis
   

Dzielę się dziś z Tobą jedną z 40 zasad skutecznego inwestora, które spisałem w swoim e-booku. Uważam że nie powinno się trzymać wiedzy wyłącznie dla siebie (niech żyją profesjonalne blogi!), bo to niehumanitarne i egoistyczne posunięcie, szczególnie jeśli dana wiedza ma ustrzec kogoś przed poważnymi tarapatami, np. finansowymi...

----------------------------------------------------------------------

Bądź jak trzy małpki.

Na pewno znasz doskonale ten symbol. Trzy małpki siedzące obok siebie. Jedna - nie widzi, druga - nie słyszy, trzecia - nie mówi. Zastanawiasz się pewnie co chcę Ci w ten sposób przekazać. Czego może Cię nauczyć małpka? Czy to oznacza, że trzeba być niewidomym, niesłyszącym i niemową, by być skutecznym inwestorem? Dokładnie TAK… tylko nie dosłownie.


Skuteczny inwestor traktuje z dystansem publikowane na łamach gazet czy portali internetowych poglądy i porady inwestycyjne. Jeśli trudno Ci zachować do nich dystans, powinieneś być jak pierwsza z małpek – nie dostrzegać ich, nie czytać.  Skuteczny inwestor opiera się na własnych poglądach, pod warunkiem, że ma określoną wiedzę w danej dziedzinie. Jeśli jej nie masz – patrz zasada 1 oraz 40.


Druga małpka niesie ze sobą podobną mądrość. Gdy słyszysz dobre bądź złe nowiny, nie kieruj się nimi w swych inwestycjach. Miej własny rozum. Nie szukaj potwierdzeń swoich poglądów u innych. Pamiętaj, że większość ludzi nie zarabia inwestując, lecz mówiąc o inwestycjach. Ponadto istnieje również zjawisko, które Japończycy nazywają „taktyką szeptu”. Ta strategia ma na celu zdezorientowanie mniej doświadczonych inwestorów, by ich zmylić i wprowadzić w błąd.
Trzecia małpka kryje kolejny sekret skutecznych inwestorów. Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się podzielić chęcią dokonania inwestycji z inną osobą, a ona zaczęła negować Twoje argumenty, twierdząc że będzie zupełnie inaczej? Ty natomiast, pod wpływem jej słów, traciłeś pewność siebie,  stawałeś się niespokojny i ostatecznie wolałeś zrezygnować? Wtedy rzecz jasna okazywało się, że miałeś rację. Zostały pretensje do siebie i pusty portfel. Jest na to rada. Bądź jak trzecia małpka i nie mów innym, co zamierzasz zrobić.

----------------------------------------------------------------------

E-book o którym Ci wspomniałem możesz przeczytać za darmo w całości, gdyż napisałem go właśnie w celu dzielenia się swoim doświadczeniem z innymi.

Jest on dostępny tutaj, po dopisaniu się do listy odbiorców biuletynu finansowego.

Może i odniosłeś wrażenie, że próbuję Cię na coś namówić. Prawidłowo - tak właśnie jest. Namawiam Cię byś nie tylko przeczytał tą książkę, ale też prowokuję do zainwestowania w swoją wiedzę, przynajmniej te dwa razy w miesiącu.

Pozdrawiam

Mikołaj Rylski | home | business

 
 Oceń wpis
   

Czy zastanawiałeś się kiedyś czemu jedni zarabiają regularnie ogromne pieniądze w oparciu o swoje inwestycje, a inni, mimo nierzadko długoletniej praktyki, cały czas są na minusie lub niewiele powyżej poziomu zero?
Odkąd skończyłem 18 rok życia nieustannie zastanawiam się nad tą dysproporcją.  Każda napotkana w moim życiu osoba niesie ze sobą wiele odpowiedzi. Dziś patrząc z perspektywy czasu i mając za sobą lata doświadczeń w roli ucznia jak i nauczyciela, mogę stwierdzić, że na wiele kłębiących się w mojej głowie wątpliwości znalazłem jednoznaczne i skuteczne rozwiązania.
 Idea jest prosta:


1.    Zastanów się czego potrzebujesz.
2.    Zadaj sobie właściwe pytania.
3.    Znajdź jak najwięcej odpowiedzi.
4.    Sprawdź na sobie rozwiązania.
5.    Odrzuć to co nie działa.
6.    Zastosuj to co jest skuteczne.
7.    Przekaż swoje wnioski innym.


Dziś, w wielu obszarach szeroko pojętej psychologii inwestowania doszedłem do progu ostatniego z wymienionych wyżej etapów. Ten BLOG ma na celu dopełnienie mojej drogi i misji jaką kilka lat temu obrałem. Dzięki Tobie Inwestorze, mogę spełniać swoje marzenia i czuć się spełnionym.
Droga, którą podążam jest dla mnie tak pasjonująca, że nigdy nie dopuszczę by się zakończyła. Jest jeszcze wiele pytań do zadania i jeszcze więcej odpowiedzi do weryfikacji…
Przyjacielu, zapraszam Cię w podróż do wnętrza siebie…

podpis_mr

 


Najnowsze komentarze
 
2013-12-22 01:08
sw-elzbieta.com do wpisu:
Mamooo...rynek mnie skrzywdził!
pozdrowienia :)
 
2011-05-21 19:28
biznesrealny do wpisu:
Inwestując baw się, nie pracuj...
Ja podobnie, taki już typ ze mnie.
 
2011-05-14 06:00
fundusze. do wpisu:
Witaj Inwestorze własnej wiedzy!
Motywacja jest bardzo ważna, o ile nie najważniejsza.
 



 
Z wykształcenia - prawnik, z zawodu - inwestor, z zamiłowania - trener. Więcej o mnie znajdziesz na www.rylski.com
 



Kategorie Bloga



Ulubione blogi
 
 



Archiwum Bloga
 
Rok 2009
 
Rok 2008