wyłącz emocje, włącz zyski
Uwaga zmiana czasu! 2008-12-15 18:40
 Oceń wpis
   

Gdyby ktoś identyfikował aktywność na blogu z aktywnością inwestycyjną, pomyśleć by można że krach i mnie dopadł. Ani krach ani grypa - a jedynie masa roboty związana z przygotowaniami do wydarzenia roku - pierwszego w Polsce szkolenia tylko i wyłącznie na temat psychologii inwestowania. Projekt nazywa się "Inteligencja Inwestycyjna - trening psychologiczno-motywacyjny dla inwestorów giełdowych" i jest 4-dniową bitwą z Demonami Rynku, które dopadają inwestorów z najmniej oczekiwanej strony - od środka. To tyle, więcej dla zdecydowanych na wymierne zyski w inwestowaniu:

www. psychologia-inwestowania .pl

PS. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się na przełomie stycznia i lutego, jednak w związku z bardzo ścisła współpracą z SII byliśmy zmuszeni przesunąc termin na 14-15 marca.

Także dobra wiadomość dla tych wszystkich którzy już zapowiedzieli uczestnictwo w II edycji - do zobaczenia w marcu w Warszawie!

Pozdrawiam

Mikołaj Rylski

 
 Oceń wpis
   

Podejście, jakie masz do inwestowania w dużym stopniu warunkuje Twój sukces. Możesz przyjąć postawę osoby, która podchodzi do pomnażania pieniędzy jak do swojej pracy, a możesz bawić się tym, jak dziecko. Argumenty tych pierwszych będą – „jestem odpowiedzialny”, drugich natomiast - „jestem zdrowy i radosny”. Czyją stronę przyjąć? Domyśliłeś się już po nagłówku, po której stronie ja stoję. Dlaczego akurat zabawa? Ponieważ jestem zdrowszy, radośniejszy i wcale nie czuję się mniej odpowiedzialny. To, że podchodzę do swoich inwestycji na totalnym luzie i bez stresu, nie tylko sprawia, że czuję się lepiej każdego dnia, ale też zwiększa moją szansę powodzenia.


Jest jeszcze jeden ważny aspekt omawianej tu zasady. Jak się czujesz, wstając co dzień rano do pracy czy na uczelnię? Robisz to z przyjemnością czy z poczucia obowiązku? Nie słyszysz przypadkiem wewnątrz głosu „nie chce mi się” a za chwile „muszę bo…”? W momencie, gdy podchodzisz do określonej sprawy, jak do obowiązku odpala się tzw. „kotwica”. Jest to nic innego jak określona reakcja Twojego organizmu na dany bodziec, uaktywniająca się pod wpływem jego wystąpienia. Masz kotwicę na uczucie obowiązku, przez co Twój organizm automatycznie odpala uczucie zniechęcenia i rezygnacji. W momencie, gdy potraktujesz tak samo inwestowanie, zadziała ona w identyczny sposób. To normalne, nikt przecież nie lubi być zmuszany do czegokolwiek.

Traktując inwestycje jak obowiązek czy pracę, wzbudzasz w sobie negatywne uczucia. Powinieneś czerpać przyjemność z tego, co robisz w życiu, a w szczególności z pomnażania swoich pieniędzy. Baw się tym, nagradzaj za błędy i ciesz swoimi sukcesami. Niech te ostatnie dodają Ci sił, gdy nadejdą gorsze chwile.

 


Najnowsze komentarze
 
2013-12-22 01:08
sw-elzbieta.com do wpisu:
Mamooo...rynek mnie skrzywdził!
pozdrowienia :)
 
2011-05-21 19:28
biznesrealny do wpisu:
Inwestując baw się, nie pracuj...
Ja podobnie, taki już typ ze mnie.
 
2011-05-14 06:00
fundusze. do wpisu:
Witaj Inwestorze własnej wiedzy!
Motywacja jest bardzo ważna, o ile nie najważniejsza.
 



 
Z wykształcenia - prawnik, z zawodu - inwestor, z zamiłowania - trener. Więcej o mnie znajdziesz na www.rylski.com
 



Kategorie Bloga



Ulubione blogi
 
 



Archiwum Bloga
 
Rok 2009
 
Rok 2008